[proza]
-
Leżał w ciemnościach całkiem sam, ni go nie bolało, nie wierzył w swoją śmierć, słyszał maszyny ratunkowe. Leżał z głową na grzejniku, ucho przyciśnięte do emalii. Grzejnik szumiał, był pusty. W górze wiercenie w dole szum, nic nie mógł na to poradzić. Musiał o czymś myśleć....
-
Domy we wsi leżały na zboczu wzgórza, wszystkie były zbudowane z takich samych kamieni koloru ochry, a ulice miały zapach ślimaczych brzuszków. Zapach ten, ciepły i wilgotny, wydzielały ściany każdego domu. Kościół różnił się od domów mieszkalnych dwiema figurami z piaskowca...
-
PAPIERPrzypuszczalnie wszystko zaczęło się w czerwcu, w czwartek wieczorem. Przesiedzieli wtedy razem w salonie kilka godzin, oglądając telewizję. Ona wyrażała się lakonicznie, ale i on po długim dniu w biurze nie był szczególnie rozmowny. Tuż po dziesiątej wstała i wzięła z...
-
Kiedy Karol usłyszał, jak jego młoda i powabna żona klnie w sąsiednim pokoju niczym szewc, nie unikając nawet wyrazów obscenicznych, poczuł, że tego już mu za wiele. Opuścił wypełniony krzykami boleści rodzinny dwór, aby z mieszkającym po sąsiedzku przyjacielem Antonem...
-
Ambroży gdzieś między późnym porankiem a wczesnym popołudniem gotuje sobie jajka na śniadanie, najczęściej dwa albo trzy w małym garnku ze stali szlachetnej. Jak są gotowe, niesie je w garnku z kuchni do pokoju.