[proza]
-
Ależ proszę wejść pani Kakuschke. Jak miło, że znów pani do nas z czymś przyszła. Proszę tylko uważać na ten fragment szafy leżący na podłodze. Nie chciałabym, żeby coś się stało z pani obrazem. O czym tu opowiadać, pani Kakuschke? Naprawdę, zupełnie nie ma o czym. Na to mamy...
-
Frontman to jest zazwyczaj śmiały koleś. Staje przed publicznością pewny siebie i robi wrażenie. Wie, że robi wrażenie, stąd jego pewność siebie. Śpiewa, krzyczy, rozgrzewa, podnieca, zapładnia. Frontman rządzi. Jak Bono, jak Jagger, jak Grzegorz Markowski.
-
Byli sobie dwaj chłopcy, dwaj bracia. Starszy i młodszy. Petro i Stepan. I chociaż urodzili się w odstępie zaledwie dwu lat, wszyscy świetnie wiedzieli, który z nich jest starszy, a który młodszy. Byli całkiem różni, ale ludzie często ich mylili i opowiadali o Stepanie...
-
Faliboga to taka osada osiedle typu miejskiego, którego mieszkańcy bardzo lubili kraść. Nie byli prawdziwymi złodziejami, kradli bowiem jakieś zupełnie niepotrzebne rzeczy. W każdej chacie kryła się zamknięta na trzy spusty spiżarka, do której ludzie znosili to, co nakradli....
-
Mój brat jest dryfującym kawałkiem drewna, który ja mam wyłowić z rzeki obcości i sprowadzić do domu. On wie, że się zjawię, ale nie zna moich zamiarów. Poznawszy je, uśmiechnąłby się pobłażliwie. Jestem tylko jego młodszym bratem. Gdyby przyszedł starszy i zaproponował mu...
-
Najbardziej bym chciała, aby mój syn był żołnierzem. Nie wyobrażam sobie, aby nie chciał iść do jakiegoś powstania. Kilka już było w naszym mieście, no ale jego nie było, więc nie mógł na nich być. Lecz gdyby tylko, zaraz, wybuch jakiś i zbiórka z generałem - o, już ja bym...