[poezja]
-
Jeśli deptak w centrum miasta jest niebieskim dnem zatoki a ludzie sennymi rybami przecinającymi poranne powietrze o wilgotności dziewięćdziesiąt dziewięć procent Wtedy spacerujące psy są cynamonowymi konikami morskimi z zakręconymi ogonami pociągłymi pyskami i wstydem w...
-
Choćbym nie wiem ile razy zmieniała torebki na ramię jesienią ich zawartość pozostaje niezmienna: wrześniowe papierowe rękawiczki, pogniecione notatki, wytarty terminarz, czerwony długopis nauczyciela ruchliwy zielony portfel. po którym spaceruje wiatr listek zapisany...
-
Być może urodził się podsłuchiwaczem rozmów telefonicznych Pił i słuchał Rozumiał mechanizm Czuł, jak kable telefoniczne stają się mimowolnymi świadkami drżenia głosów Nie bez powodu małe dzieci czasem przywiązują je sobie do zadków Wyobrażając sobie, że są ogoniastymi...
-
deszczu, bryzgasz wodą na okno, i co trzy krople na szkle powstaje nowa dżdżownica. już całe wojsko zalewa okno, prężąc grzbiety. wodniste robactwo wysysa mnie... przypełzajcie, proszę, i choć niby jestem z boku, ale tak podobny do domu zapominalskiego – tylko co zamknę się...
-
Ruch drzwi, niby to człowiek jęczy we śnie. W absolutnej ciszy niespokojnie przeczekiwałem aż zamkną otwarte drzwi, kiedy wyższy tembr jęku przejdzie w jęk bardziej basowy. Wyobrażałem sobie człowieka, który jeszcze w dzieciństwie, podczas zabawy w chowanego ukrył się za...