[poezja]
-
Któregoś dnia, w styczniu lub w maju wpadłaś do mnie, całkiem niespodziewanie. O jak wspaniale! Więc byłaś w Anglii. Wróciłaś, twoje dziecko, na ekranie telefonu. Dwa zęby.
-
wnika i zarasta we mchu, w igliwiu, z paznokciami z kory, obsypanymi nasionami, przerośnięty grzybnią strząsa strzępki brunatne ze spękań, a te odrastają wciąż zielone, w przestrzeń malachitową i żywiczną.
-
усі мої родинні зв’язки тепер телефонні усі мої родинні зв’язки прослуховуються їм цікаво, кого я більше люблю, маму чи тата їм цікаво, на що хворіє моя бабуся, яка каже в слухавку: ой-ой-ой
-
Patrzę na tego człowieka nieczule. Opuściłem go, całkiem się tego człowieka wyparłem. Siedzę na krześle naprzeciwko niego. nie jest mną. Jest zaledwie przegranym kochankiem.