[poezja]
-
Właśnie zanurzam się z głowąw wannie,słyszę pod wodą jak tryska kranniczym afrykański bęben.Niech szybciej wreszcie skończy się ta nocz bliznami światła na ścianie.Noc, w którą zabawkowy lewna baterie siedzii nijak, po prostu nijaknie rozśmieszysz go naprawdę.
-
Granie budzika Ma czarną czelnośćWybić dwiewiątą.Nowy dzień.Słowa, mlekoJeszcze się nie przejadło.W gebięZęby, Język,Próżna przestrzeń.Kto opłakujeOjczyznę?Albo dawne sławy:SrokaSłowo sroka,Zbyt ciasneW tym rewirze.Ciernie Nieme, nie maGniazda, nie zabija jużDzierzba. Bez...
-
wyszli już z tego pokojuLeżysz teraz przede mnąTwoje ciepłe dłonieTwoja pastelowa skóra& Twój potężny pagórek nosaTwoje dłonie rozwiązują moje milczeniei odganiają precz panikęTańczymyprzez to co nam wspólnepociągamy za Twoje korzenie& szukamy dla Ciebie odświętnej...
-
prologpo moich płucach anno włóczą się pumy. prychają jak w mrokach podszycia. tłoczą się wzdłuż oddechowych dróg i mnożą gdy płuca dym wdychają
-
Tak więc nas zagnałoKrok miękko wytłumionyW przytulny półmrokGdzie też jak zawszePrzyjaźnie kiwają głową