[krytyka]
-
Z Dorinką poznałyśmy się w 2003 roku, w pewien słoneczny jesienny poranek we lwowskim hotelu "George", do którego trafiła ona w środku nocy, ponieważ pociąg relacji Wiedeń-Lwów przyjeżdżał o północy. Stres związany z podróżą dało się odczuć podczas rozmowy telefonicznej, którą...
-
Dorinka odeszła 2 maja. Następnego dnia dostałam od niej maila. W pasku z tematem było jedno słowo: Adieu! A w środku zdjęcie roześmianej twarzy i dwie daty: 20.07.1957 – 2.05.2013. Pogrzebu nie będzie, napisała, ponieważ przekazałam swoje ciało Instytutowi Anatomii...
-
Nie było już miejsc siedzących, więc musiałam wziąć miejsce w kuszetce z czterema pryczami. Po lewej na górze, bez lampki do czytania. I leżę z podwiniętymi nogami, tak by mój plecak też miał miejsce. Jest druga po południu, prycza za krótka, a przymus leżenia przypomina mi...
-
Kawiarnia Redolfi znajduje się przy samym Rynku, w sercu Krakowa. Każdy, kto tu mieszka, musi chociaż raz dziennie przejść przez Rynek, powiada przysłowie. A patrząc jak ruchliwy jest Rynek prawie o każdej porze dnia i nocy, wielu mieszkańców zdaje się tego przestrzegać. W...
-
Każdy, kto jedzie pociągiem do Krakowa od strony zachodniej, na trasie między Katowicami i Krakowem Głównym zawsze pomyśli: to gdzieś tutaj. Oświęcim. Auschwitz. Gdzieś za bujną zielenią i zardzewiałymi urządzeniami fabrycznymi. Tylko 40 km od najpiękniejszego miasta Polski.
-
Powroty do miejsc, w których za młodu człowiek wybijał szyby, myśląc, że cały świat gotowy jest na wysłuchanie jego krzyku, to powroty bolesne i groźne. Wracając, upewniamy się, że podjęliśmy słuszną decyzję o naszym odejściu i że czujemy się bezpiecznie tylko wówczas, gdy...