[poezja]
-
чужинець приніс осінь прощальну в портфелі між скаргами і заповітами розкоркував пляшку з дощами
-
крізь відкриті вікна автомобіля залітав тополиний пух і травневі комахи на мить зависаючи у салоні ніби чиїсь душі над рікою через яку перекинуто міст
-
problemy z geografią zaczynają się jeszcze w przedszkolu kiedy pytasz małe szarookie dziewczę: w jakim mieście mieszkasz? a ono odpowiada: ja żywu na aliksiejewkie... problemy z geografią zaczynają się w metrze, kiedy do wagonu wchodzi przepita panienka i proponuje wielką mapę...
-
Sobota, pięć przed północą, najlepszy moment na krótkie resume. Kursantka zaspana, czujność zerowa, uszy zalepione sennym allegro vivace, więc zgodzi się na wszystko, przyzna do wszystkiego. W takim stanie jest łagodna, można nawet powiedzieć, seksownie spowolniona. Życzliwa...
-
Głowę wszak zna każdy. Ale to szyję trzeba zobaczyć przynajmniej raz w życiu. Cienka, dość długa, gładka jak z brązu, niezbyt ruchliwa, o delikatnych ścięgnach,obydwa ścięgna obok mostka. Ów mostek i obojczyki (uwagi o nagiej klatce piersiowej). Paul Klee [sznur 1]Ten, któremu...
-
Boże mój, nawdychawszy się zjełczałego dymu, W ciemności, w ogniu i oczywiście bez kasku, Niewidzialny stoisz za plecami ukochanych synów, By chwycić w ramiona, gdy przyjdzie im paść. Zbyt wcześnie jeszcze gasić ten płomień, Boże, zbyt wcześnie Zamykać znaki w ciemnościach...