[od redakcji]
-
Każda utopia, kiedy tylko przestawała być fikcją, niepostrzeżenie stawała się realną dystopią. W nowym numerze „Radaru” stawiamy sobie – i Czytelnikom – pytanie właśnie o tę utopijno-dystopijną dialektykę. -
Pojemna precyzyjność terminu „miejsce” oferuje wiele: panoramę, wielorakość i niejednorodność. „Radar” jest miejscem, które, nawadniane przez trzy dopływy, okazuje się ponadnarodową przestrzenią spotkania, rozmowy i wymiany między partnerami z Polski, Niemiec i Ukrainy. -
Nowy numer „Radaru” poświęcamy poezji, ponieważ wydaje nam się, że w poszukiwaniu słów, które nazwą naszą kryzysową rzeczywistość, warto wsłuchiwać się w głos poetek i poetów – bo często to właśnie oni umieją nazywać najbardziej twórczo. -
Twórczym napędem „Radaru” są wielopoziomowe relacje. Postanowiliśmy więc przyjrzeć się im bliżej i uczynić z nich temat nowego numeru, który zarazem ma być momentem inicjującym nową odsłonę „Radaru” – chcemy bowiem, żeby odtąd czasopismo ukazywało się regularnie. -
Po blisko dziewięciu latach przerwy oddajemy w Państwa ręce wyjątkową trójjęzyczną (polsko-ukraińsko-niemieckiego) publikację, która nawiązuje do czasopisma literackiego „Radar” wydawanego w latach 2010–2014.